• Wpisów: 1463
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:53
  • Licznik odwiedzin: 28 593 / 3588 dni
 
tuwim
 
„Poczuj mnie”

Gdy ci szeptam do ucha,
ty mnie poczuj, nie słuchaj.
A gdy w twą gibką szyję
usta gorące wbiję,
nie wstrzymuj oddechu.
Oddychaj w pośpiechu
szybko.
Lubię kiedy wyginasz,
kiedy szyję napinasz
gibką.

Gdy ci spojrzę do oczu,
nie patrz na mnie, lecz poczuj.
A gdy w twe piersi twarde
wbiję spragnione palce,
nie wstrzymuj oddechu.
Oddychaj w pośpiechu
szybko.
Lubię kiedy wyginasz,
kiedy plecy wypinasz
gibko.

Gdy w miłosnym uścisku,
czuć będziemy się blisko.
I gdy dwa nasze ciała
przetnie gorąca fala,
nie wstrzymuj oddechu.
Oddychaj w pośpiechu,
szybciej.
Lubię kiedy wyginasz,
kiedy ciało napinasz
gibkie.

(22:06)        9 lipca 2004


akt-01.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Tuwim: Trudnego obrałeś patrona, nie da się go jednoznacznie określić, raz trywialny (chociażby w "Dytyrambie"), to znów w patriotyczny ton wpada ("Do prostego człowieka"), innym razem urzeka sentymentem ("Zmęczony burz szaleństwem"), a gdzie tu jeszcze podpiąć wiersze dla dzieci? To się nazywa wszechstronność i ambiwalencja poety.
     
  •  
     
    @Poezjoholiczka: dziękuję :) skojarzenie z Tetmajerem całkowicie uzasadnione ;) a dynamika i rytm? Lubię gdy wiersz gra! Nie bez powodu wybrałem Tuwima na swojego patrona :)
     
  •  
     
    " Lubię kiedy wyginasz,kiedy szyję napinasz gibką." jakoś tak mimowolnie przyniosło mi skojarzenie do: "Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu (...)"
    powtórzenia sprawiły, że ponownie musiałam się zachwycić nad rytmiką, a nagromadzenie czasowników zapewniło tekstowi dynamikę :) pewnie sam określiłeś innym epitetem wiersz, ale ja (nie mogąc się wyzbyć swojego kobiecego myślenia) nazwę go magicznym